Pojazd dla wnuka

Własnoręcznie wykonane projekty, remonty i przebudowy, niekoniecznie maszyn SAM :)
Wiadomość
Autor
carbru
Posty: 2
Rejestracja: 15 sty 2018, o 12:38
Województwo: Pomorskie

Pojazd dla wnuka

#1 Post autor: carbru » 15 sty 2018, o 13:44

Nie znalazłem w sieci żadnych materiałów na temat budowy małego pojazdu napędzanego silnikiem spalinowym spełniającego założone przeze mnie kryteria: silnik 4T o mocy 2,1kW (posiadam GX100 Hondy ale jestem gotów kupić inny), pojazd ma się poruszać po płaskim asfalcie z szybkością 3 do 4 km/h, dziecko w wieku 4 lata, uruchomienie pojazdu pedałem, brak osobnego hamulca, kola 10", ciężar pojazdu przewiduję nie większy niż 70-80 kg.
Ramę, zwrotnice układ jezdny i kierowniczy zrobię sam. Potrzebuję porady kolegów w sprawie napędu. W jaki sposób go rozwiązać. Obliczyłem, że prędkość obrotowa koła musi wynieść ok 1 obr/s, co zastosować? Łańcuch i koła rowerowe, czy napęd paskami klinowymi jak w kosiarce traktorku, czy może przekładnia ślimakowa z odśnieżarki?
A może któryś z kolegów dobrałby odpowiednie konkretne elementy za odpowiednia gratyfikacją?

Awatar użytkownika
bew2
VIP
Posty: 884
Rejestracja: 7 sty 2016, o 10:16
Województwo: Dolnośląskie

Re: Pojazd dla wnuka

#2 Post autor: bew2 » 15 sty 2018, o 18:19

Witaj,
Też miałem zamiar coś podobnego zbudować, różne koncepcje brałem pod uwagę.
Silnik spalinowy tej mocy do takiego jeździķa to trochę przerost, ale rozumiem chęć uniezależnienia od ładowarki :) potrzebujesz zredukować obroty ok.30 razy, pozwoli to na jazde 4km/h przy obrotach 2000. Przekładni ślimakowych w pojazdach nie powinno się stosować, z uwagi na ich samohamownosc.
Na upartego można dać 1 przekładnie pasową i 2 łańcuchową, z tym że zajmie to sporo miejsca.

Ja bym dał dyferencjał od quattro i do jego flansz przykręcił kółka :) a dyfer napędzil przekladnią pasową z napinaczem w roli sprzęgła :) bo mam takie graty akurat...
Koparka 2015: www.samorobki.pl/viewtopic.php?f=11&t=1651
Traktor 2016: www.samorobki.pl/viewtopic.php?f=6&t=1728
Przyczepa 2017: www.samorobki.pl/viewtopic.php?f=8&t=2337
Trzeba ciąć metal i krzesać iskry, kolejne wyzwania czekają ...

carbru
Posty: 2
Rejestracja: 15 sty 2018, o 12:38
Województwo: Pomorskie

Re: Pojazd dla wnuka

#3 Post autor: carbru » 15 sty 2018, o 19:49

Dziękuję za informacje. Niestety nie mam takich fajnych gratów. A co myślisz o wykorzystaniu układu jezdnego z kosiarki samojezdnej, tzn. silnik z wałem pionowym, pasek do przekładni i firmową przekładnię. Tylko, że wałki kół jezdnych na wyjściu z przekładni mają średnice 12,7 mm. Nie jest to trochę za mało?
A samohamowność wydawało mi się zaletą bo wyobrażałem sobie, że jak dzieciak zwolni pedał to pojazd stanie i nie potrzeba hamulca.
A skąd zdobyć informację jakie są obroty jałowe silnika, w moim przypadku Honda GX100? Tachometru nie posiadam.

Awatar użytkownika
bew2
VIP
Posty: 884
Rejestracja: 7 sty 2016, o 10:16
Województwo: Dolnośląskie

Re: Pojazd dla wnuka

#4 Post autor: bew2 » 15 sty 2018, o 20:15

Mam też taką przekładnie z kosiary, jest to zbyt delikatne. Z kolei przekładnie z traktorków kosiarek są bardzo drogie. Wolne obroty 1400.
Koparka 2015: www.samorobki.pl/viewtopic.php?f=11&t=1651
Traktor 2016: www.samorobki.pl/viewtopic.php?f=6&t=1728
Przyczepa 2017: www.samorobki.pl/viewtopic.php?f=8&t=2337
Trzeba ciąć metal i krzesać iskry, kolejne wyzwania czekają ...

darek44
Długosz
Posty: 260
Rejestracja: 16 gru 2013, o 07:51
Województwo: wybierz
Lokalizacja: Ząbkowice Śl.

Re: Pojazd dla wnuka

#5 Post autor: darek44 » 31 sty 2018, o 21:25

carbru pisze:
15 sty 2018, o 19:49
A samohamowność wydawało mi się zaletą bo wyobrażałem sobie, że jak dzieciak zwolni pedał to pojazd stanie i nie potrzeba hamulca.
Niestety to tak moim zdanie nie będzie, dzieciak po zwolnieniu pedału gwałtownie zatrzyma się, co grozi uderzeniem w kierownicę, poza tym potrzebne będzie sprzęgło, aby rozłączyć silnik od przekładni, co dodatkowo komplikuje napęd, do trzech pedałów. Najlepsze rozwiązanie to napęd, taki jak w kosie spalinowej, sprzęgło odśrodkowe, dodaje gazu i rusza. Jak kogoś interesuje to mam nowy silniczek od mini skutera, był do tego zbiorniczek paliwa, łańcuch, zębatka tylna, tarcza hamulca i zacisk.

Wełek
Długosz
Posty: 232
Rejestracja: 27 cze 2016, o 22:39
Województwo: Dolnośląskie
Lokalizacja: Długołęka

Re: Pojazd dla wnuka

#6 Post autor: Wełek » 5 lut 2018, o 00:24

Proste rozwiązanie to silnik ze skutera kompletny z przekładnią, zamiast tylnego koła dalsza przekładnia, nawet pasowa. Sprzęgło odśrodkowe skutera załatwi sprawę tylko jednego pedału, dodatkowo w dużym stopniu można ograniczyć prędkość za pomocą modułu zapłonowego z regulacją (są takie ze śrubką do ograniczenia obrotów dosłownie za grosze). Trzeba by tylko pokombinować nad automatycznym hamulcem.

ODPOWIEDZ